W pierwotnym okresie dziejów, istota ludzka stanowi ze swoim środowiskiem harmonijny organizm. Otoczenie wpływa nie tylko klimatycznymi swymi właściwościami. Oddziaływa bowiem i jego topografia, mianowicie czy jest to ocean lub ląd, równina czy góry. Zabiera głos także przyroda organiczna, a więc flora i fauna, i to w rozmaity sposób, bo jako źródło pożywienia i jako przeszkoda, tamująca swobodę ruchów ludzkich. Wreszcie należy uwzględnić również istniejące otoczenie ludzkie, które jest w stosunku do rozpatrywanego plemienia czymś obcym, zewnętrznym (np. Czerwonoskórzy względem Eskimów).

Przystępując więc do klasyfikacji ras psychicznych okresu pierwotnego, winniśmy rozpatrywać je według obszarów przyrodzonych, istniejących w obrębie danego lądu. Studia nad psychologią etniczną muszą oprzeć się na znajomości mezologii geograficznej. Charakter ludów, zamieszkujących to samo terytorium mezologiczne, np. strefę podbiegunową, prerie Ameryki północnej, lasy nad Amazonką, suche pustynie Arizony, będzie posiadał pewne wspólne rysy, nałożone właśnie przez otoczenie przyrodzone. Nawet w zakresie przymiotów fizycznych (i fizjologicznych), niektórzy z antropologów kładą nacisk na takie ujednostajniające działanie środowiska względem przedstawicieli różnych ras fizycznych, przebywających w tym samym otoczeniu. „Jeśli badamy, w jakim kierunku odbył się dobór, to znajdziemy, co jest zgoła naturalnym, że oszczędził on okazy, zbliżające się najbardziej do tuziemców swymi właściwościami konstytucyjnymi, niezbędnymi dla przystosowania się do klimatu.