Program społeczno-demokratyczny domaga się „Zniesienia przewagi klasowej i klas samych oraz równych praw i równych obowiązków dla wszystkich bez różnicy płci i pochodzenia”. Samo się przez rozumie, że nie oznacza to wcale równości jednostek, lecz ich zasadnicze równouprawnienie, niezależnie od klasy, płci i rasy. W odniesieniu do kwestii kobiecej powiedzieliśmy już to co najważniejsze. Socjalizm odrzuca prawa wyjątkowe przeciw pewnym określonym rasom i staje w obronie narodowej samodzielności ludu. Darwinistyczni politycy społeczni zaczepiali zniesienie przewagi klasowej.

W społecznym porządku klasowym widzą oni działanie doboru naturalnego. Treitschke również wywodzi ekonomiczny podział klas z przyrodzonej nierówności, z nierównych sił rozstrzygających wszelką walkę o byt u ludzkości pierwotnej. Sądzi on, że przewaga klas nieuchronnie wynika z natury społeczeństwa, że jest to naturalna arystokracja. Dzielność klas panujących w historii w znacznej części wypływa z dziedziczności moralnego nastroju. „Jakikolwiek obmyślić by można ustrój społeczny, w każdym muszą istnieć klasy, biorące różny udział w pracach i zdobyczach cywilizacji. W każdym musi być klasa niższa, w którą wsiąka wszystko, co z winy własnej lub nieszczęścia w wyższej klasie utrzymać się nie może, a nawzajem swe najdzielniejsze siły dźwiga i warstwy wyższe niemi zasila“.