Strefa konia ciągnie się między morzem Śródziemnym z jednej, wyniosłościami górskimi z drugiej strony. Położona pomiędzy górami a morzem na znacznej przestrzeni, przerżnięta bieżącymi  wodami posiada dostateczną ilość wilgoci, ażeby wyżywi dość znaczne trzody: podczas suchej pory roku w pobliżu wód, morza, lub gór, podczas wilgotnej – na stepie, pokrytym wtedy trawą. Pasza jednak nie jest tak obfita jak na stepie azjatyckim, a więc i rozstrzelenie społeczne jest większe. Trzody składają się z bydła rogatego, owiec, kóz, wielbłądów, lecz zwłaszcza koń jest tutaj charakterystycznym zwierzęciem. Wzajemny stosunek hodowanych gatunków zwierzęcych jest w każdym plemieniu pasterskim odmienny, a zarazem innymi są jego zwyczaje społeczne. W razie przewagi bydła rogatego, koczownictwo doznaje ograniczenia. Bydło nie znosi szybkich pochodów, i nie może wydalać się z okolic, szczodrzej zaopatrzonych w wodę, a to uniemożliwia zagony łupieżcze; klęski, zmniejszające rozmiary trzód, i stały brak mleka podczas posuch zmuszają koczownika do szukania utrzymania w dorywczym rolnictwie. Plemię zamienia się na pół-osiadłe, koczujące w pobliżu pól swoich.