Wielka moralna zasada socjalizmu polega na uświęceniu pracy ludzkiej w ogóle, a nigdy jeszcze nie czyniono jej tak ważnym punktem centralnym wykształcenia i uobyczajenia ludzkiego. Pierwotnie była praca formą walki o byt, praca przymusowa, zwalana na karki niewolników i kobiet. Trzeba było długich wieków kultury, by skłonić mężczyznę do porzucenia wojny, łowów i rabunków i oddania się pracy gospodarczej. Jeszcze dla starożytności klasycznej była ona czymś nieczystym i poniżającym. Rozwój techniki i poznanie, że cała wyższa kultura umysłowa wspiera się na siłach wytwórczości ekonomicznej, wkłada i na jednostkę obowiązek, by sama spełniała pracę ekonomiczną, lub też pewien równoważnik społeczny takiejże pracy swych towarzyszy.

Badacz społeczeństwa ludzkiego wolny od uprzedzeń i przesądów uważać to będzie za rzecz niepojętą, jak mogą niektórzy uczeni zwalczać socjalizm z punktu widzenia wiedzy współczesnej. Zasady krytycznego socjalizmu spoczywają na trwałej i silnej podstawie, a choć w szczegółach domaga się on niezawodnie uzupełnień i poprawek, to jednak wątpić nie należy, że jego zasadnicze postulaty nie sprzeciwiają się ani prawom przyrody, ani prawom moralnym.