Ale, w miarę jak podnosimy się do wyższych typów zwierzęcych, działanie ich w coraz wyższym stopniu łączy się z dziedzicznością cech nabytych aż wreszcie u zwierząt o bardzo skomplikowanej budowie dziedziczność cech nabytych nie tylko już ważną ale może nawet główną przyczynę rozwoju stanowi. Widzieliśmy już wszakże, że naturalny dobór nie może żadnych innych odmian organizmu wywoływać prócz tych, które w znacznym stopniu przyczyniają się do mnożenia rodu; nie może zatem spowodować wszystkich tych odmian, jakie mu przypisują.

Wilckens próbował obalić teorię Weisssmanna z punktu widzenia hodowli bydła. Argumentuje w sposób następujący: „Każdy hodowca bydła przeznacza swe domowe zwierzęta do pewnych mechanicznych lub duchowych zadań, wierząc że przymioty i zdolności, które im wpoić zdoła, przejdą dziedzicznie na potomstwo. Ta wiara hodowców opiera się na tysiącletnich doświadczeniach. Gdyby właściwości nabyte drogą hodowli zwierząt, mianowicie zaś przymioty i uzdolnienia im przez człowieka wpojone nie przekazywały się dziedzicznie, to nie byłby możliwym żaden postęp w dziedzinie hodowli zwierząt i każdy hodowca musiałby zaczynać na nowo oswajanie i tresowanie zwierząt domowych oraz przystosowywanie ich do swych gospodarskich celów.