Wyprowadzanie wniosków z doświadczeń i uzasadnianie ich, stanowi zdaniem Hume’a kwestię nową, której wyjaśnienie i rozwiązanie jest znacznie trudniejszym. Porównanie poglądów Hume’a z poglądami Darwina świadczy o ich uderzającej zgodności, co na tym większe zasługuje zaznaczenie, że Hume ten sam rodzaj rozumu przyznaje i zwierzętom. „Przyzwyczajenie tylko skłania zwierzęta do wnioskowania z każdego przedmiotu, który ich zmysły uderzy o towarzyszących mu zwykle faktach, a wyobraźnia z pojawiania się jednych tworzy obraz drugich w ten znany nam sposób, który nazywamy wiązaniem. Nie można dać żadnego innego wyjaśnienia tej czynności ani u wyższych, ani u niższych klas istot żujących, o ile podlegać mogą naszej obserwacji i badaniu”. Hume w rozumie ludzkim widzi zatem psychiczną broń gatunku i przystosowanie do warunków istnienia, a pogląd ten zyskał głębsze uzasadnienie w teorii rozwoju naturalnego. Według niego rozum jest względnym i zawarunkowanym przez zmysły; tak więc przeczy on przedmiotowemu poznaniu i staje się sceptykiem ogólnie uznanych prawd. Staje on tym sposobem w przeciwieństwie do nauk racjonalistów, którzy począwszy od Platona aż do naszych czasów dowodzili absolutnego i przedmiotowego znaczenia myślenia.